Nowe korki do szampana


Koniec AOC?


Najstarsza winiarnia Francji




 
“Zakrętki to jedyne wyjście”
technologia

Czy zakrętki naprawdę opanują świat wina? Nowozelandczycy wydają się być o tym przekonani.

Jeszcze kilka lat temu, praktycznie do 2002 roku, prawie nikt nie stosowal innych zamknięć niż naturalny korek. Najczęściej marnej jakości, ze względu na olbrzymie problemy ze znalezieniem czegoś lepszego na miejscu. Fakt, w Europie znaleźć przyzwoite korki, też niełatwo, ale to, co było dostępne tam, często zakrawało na kpinę. Kiedy straty spowodowane zapachem korka osiągnęły 10 % produkcji, winiarze zdecydowali się podjąć radykalne kroki w tej sprawie. Wino w Nowej Zelandii jest bardzo drogie. Za butelkę płaci się na miejscu, w winiarni przynajmniej 20 dolarów. Te 10 % strat przedstawiało naprawdę pokaźną sumę. Po eksperymentach z różnymi typami zamknięć zdecydowali się na zakrętki. Już w drugiej połowie 2002 roku ponad 14% butelek nowozelandzkich win zostało zamkniętych w ten sposób. W 2004 juz 32%, a przewiduje się że w tym roku już 75% butelek zostanie zakręconych.

Michael Brajkovich właściciel Kumeu River Wines, jeden ze współorganizatorów New Zealand Screwcap Wine Seal Initiative tłumaczył mi dlaczego: “ Zakrętki są jedynym rozsądnym wyjściem. Nie ma dla nich tak naprawdę alternatywy. Usuwają zupełnie ryzyko zapachu korka i utlenienia wina, pozwalają na właściwe dojrzewanie win białych i czerwonych. Ułatwiają przechowywanie – butelki mogą stać, a w starych butelkach nie trzeba zmieniać zamknięć. Wino nie przejmuje zapachów piwnicy i wilgotność pomieszczenia nie ma znaczenia. Mniejszy wpływ mają też zmiany temperatury. Pozwlają na dłuższe przechowywanie wina. Łatwiej się je otwiera i zamyka. I są tańsze.”

Nowa Zelandia produkuje głównie wina białe, bardzo wrażliwe na utlenianie, ostatnio wzrosła tam produkcja Pinot Noir. Na północy kraju produkuje się niewielkie ilości Merlot i Cabernet Sauvignon, ale generalnie większość tych win do długiego przechowywania się nie nadaje. Produkowane są w ten sposób, żeby były gotowe do wypicia w rok, dwa po zbiorach. Nie bardzo więc rozumiem na czym oparte są zapewnienia, że zakrętki nadają się do win długo dojrzewających bardziej niż korek. Nie można zapominać, że po raz pierwszy zostały użyte w 2000 roku przez producentow Rieslinga z Clare Valley(Australia). Nikt wcześniej nie stosował ich do win wysokiej jakości. Zupełne wykluczenie ryzyka zapachu korka byłoby możliwe gdyby tan zapach rzeczywiście zawsze od korka pochodzil. I co to jest właściwe dojrzewanie? Te wina na pewno będą inne. Czy lepsze, czas pokaże. Chyba za wcześnie na radykalne sądy.


Zapraszamy do dyskusji


 

w tym dziale




 
Nie święci garnki lepią


Wino Hipokratesa


Trudniejsze niż by się wydawało


Wino z sowchozu


Marlborough - królestwo Sauvignon blanc


Wino i korzenie


Fakty znane i mniej znane


Pływające winnice


photos:r Vigo


    Kontakt | O nas
  Copyright  ©2005-2009 Agnieszka ROUSSEAU. All Rights Reserved | Ochrona Prywatności web design by Phil Rousseau