Nowe korki do szampana 
Koniec AOC? 
Najstarsza winiarnia Francji 

|
|
Zastosowanie dwutlenku siarki w winiarstwie technologia produkcji
Oczywiście można produkować wino bez
dodatku siarki, ale po pierwsze trzeba mieć stuprocentową
pewność, że winogrona były zdrowe, po drugie
wymaga to znacznie większych nakładów pracy, przez
co jest droższe, a po trzecie skraca się w ten sposób
okres trwałości wina. Zanim dwutlenek siarki zaczął
być powszechnie stosowany w winiarstwie, co nastąpiło
w XVIII wieku, ludzie imali się najprzeróżniejszych
sposobów mających pozwolić na dłuższe
przechowywanie wina. Mieszali wino z żywicami, morską wodą,
macerowali w nim zioła,ale te wszystkie zabiegi zmieniały
zupełnie smak . Próbowano więc zalewać je oliwą
lub parafiną, ale i to nie zawsze chroniło w dostatecznym
stopniu. Wreszcie ktoś wpadł na to, że skoro
“okadzanie siarką” uzdrawiało atmosferę,
to i winu powinno pomóc.
Dwutlenek siarki stosowany jest
najczęściej jako środek antyseptyczny, hamujący
rozwój mikroorganizmów. Stąd powszechne
zastosowanie podczas transportu winogron i przed fermentacją.
Umożliwia sklarowanie wyciśniętego soku bez ryzyka
wcześniejszej fermentacji. Bakterie są nań bardziej
wrażliwe niż drożdże.
Dwutlenek bardzo łatwo utlenia się
do trójtlenku, stąd jego zastosowanie jako
przeciwutleniacza, pozwalającego dłużej zachować
związki aromatyczne i kolor wina.
Radykalnie zmniejsza aktywność
enzymów utleniających takich jak tyrozynaza czy lakaza,
chroniąc moszcz i późniejsze wino przed gwałtownym
brunatnieniem i utratą świeżych, owocowych zapachów
Przedłuża trwałość
owocowych zapachów przez wiązanie etanalu. Ponadto
sprzyja ekstrakcji związków fenolowych, stąd
zasadność dodawania do miazgi przed fermentacją.
Trzeba zwracać baczną uwgę
na stosowane dawki, bo zbyt duża ilość SO2 sprawia, że
wino pachnie siarką, kauczukiem, siarkowodorem ( zepsutymi
jajami), bądź merkaptanem. Co gorsza, dwutlenek siarki nie
jest obojętny dla ludzkiego zdrowia. Co prawda ryzyko w
przypadku konsumenta jest naprawdę niewielkie, bo ilości
obecne w winie są dużo niższe od dawek toksycznych,
ale pracownicy winiarni nie powinni lekceważyć przpisów
BHP. SO2 powoduje gwałtowny skurcz oskrzeli i może być
przyczyną śmierci przez uduszenie. Jedynym przypadkiem, w
którym konsument może ucierpieć z powodu dwutlenku
siarki, jest alergia. Sam SO2 nie jest co prawda alergenem, ale
łącząc się z białkami organizmu może
powodować reakcje alergiczne.
Najstarsza matoda siarkowania,
polegająca na spalaniu kawałka siarki zawieszonego wewnątrz
niepełnej kadzi lub beczki, co prawda stosowana jest do dzisiaj,
ale w bardzo ograniczonym stopniu, ze względu na brak możliwości
kontroli ilości SO2, rozpuszczającego się w roztworze
(dodatkowo część siarki topi się i spływa do
wina). Najczęściej stosuje się ją wciąż
do dezynfekcji pustych beczek.
Roztwory wodne SO2 znajdujące się
w sprzedaży, pozwalają na dokładne dawkowanie, ale
równocześnie są stosunkowo nietrwałe. Należy
sprawdzać regularnie stężenie, kontrolująć
ciężar właściwy roztworu.( Mowa o roztworach 5 do
8%. Prawo UE zabrania stosowania stężeń niższych
niż 5%, byłoby to rozcieńczanie wina).
Roztwory wodorosiarczynu potasu,
sprzedawane w stężeniach 18-30%, ułatwiają
dozowanie, również wymagają regularnego
kontrolowania i zwiększają ryzyko wypadania osadu kamienia
winnego, zwiększająć stężenie jonów
potasowych w winie. Większe dawki niosą z sobą ryzyko
zaburzenia równowagi smakowej w winie – twardnienie
wina.
Pirosiarczyn potasu, stosowany w formie
kryształów, bądź pastylek do siarkowania wina w
beczkach, musi być przechowywany w szczelnym opakowaniu i zużyty
w krótkim czasie po jego otwarciu. Bardzo łatwo się
rozkłada. Jego używanie również może być
przyczyną wypadania kamienia winnego i twardnienia wina.
Maksymalna dopuszczona dawka pirosiarczynu potasu wynosi 20 gramów
na hektolitr.
Płynny, sprężony
dwutlenek siarki sprzedawany w stalowych butlach jest
najpraktyczniejszym wyjściem w przypadku produkcji na dużą
skalę. Niezbędne jest zachowanie dużej ostrożności.
Niewielkie ilości produkowane są
przez same drożdże.
Należy pamietać o tym, że
aktywny jest tylko nie związany i dwutlenek siarki. W postaci
siarczanów ( po utlenieniu), czy związków z
aldehydami ( głównie etanalem), a nawet mniej stabilnych
związków z glukozą czy antocyjanami np, nie chroni
wina. Działają tylko jony siarczynowe, wodorosiarczynowe i
SO2. Niezwykle ważne jest regularne kontrolowanie wolnego SO2,
nie zapominając równocześnie o maksymalnej
dopuszczalnej ilości całkowitego dwutlenku siarki.
Wiązaniu SO2 sprzyja obecność
cząstek owoców w moszczu, osadu pofermentacyjnego,
powolne klarowanie, problemy z szarą pleśnią, obecność
bakterii, zbyt wolne tempo fermentacji, zatrzymanie się
fermentacji i próby ponownego jej startu, wreszcie obecność
tlenu. Proces ten można ograniczyć przez używanie
tylko całkowicie zdrowych owoców, klarowanie moszczu
przed fermentacją, dodatek tiaminy, użycie spacjalnie
wyselekcjonowanych drożdzy, zlewanie znad osadu wina po
fermentacji, filtrowanie i ochrona przed utlenieniem przez
przechowywanie w atmosferze dwutlenku węgla lub azotu.
Ochronę zapewnia średnio 20
mg wolnego SO2 na litr w przypadku białych win, około
30mg/l, w przypadku czerwonych, słodkie wina wymagają
większych stężeń - co najmniej 30-40 mg/l. Wartości
te uzależnione są w dużym stopniu od odczynu
wina. Generalnie im wyższe pH, tym większe musi być
stężenie wolnego dwutlenku siarki.
Istnieje możliwość
zastąpienia części SO2 kwasem askorbinowym ( wit.C),
który dziala jako przeciwutleniacz. Nie ma on jednak
właściwości antyseptycznych, ani nie blokuje enzymów.
Użycie kwasu sorbowego pozwala na uniknięcie powtórnej
fermentacji słodkich win, ale równoczesny dodatek SO2
jest konieczny, bo związek ten działa tylko na drożdze,
nie mając żadnego wpływu na bakterie i nie chroniąc
przed utlenieniem. Ze względu na ryzyko powstawania zapachu
pelargonii w czerwonych winach, spowodowane atakiem bakterii, stosuje
się go wyłącznie w produkcij białych słodkich
win.
Zapraszamy do dyskusji
|
|
|
w tym dziale

| | Nie święci garnki lepią 
Wino Hipokratesa 
Trudniejsze niż by się wydawało 
Wino z sowchozu 
Marlborough - królestwo Sauvignon blanc 
Wino i korzenie 
Fakty znane i mniej znane 
Pływające winnice 
photos:r Vigo 
|
|