|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Wesoly Butelka
Dołączył: 03 Lip 2005 Posty: 45 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 10:27 am Temat postu: |
|
|
Też zastosowałem późne cięcie i efekt był jedynie na VV. Rondo puszcze dziesiątki pędów z pnia, miejsca szczepienia itp. Oczywiście wszystkie owocujące W sumie co rok można by ciąć pień na 5cm i tak by było sporo owoców
Co do przymrozków, to nad ranem 23 kwietnia stacja meteo MINKIN zanotowała -1,86*C, wilgotność 92% na poziomie 2m. Na szczęście zero strat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agar Site Admin
Dołączył: 23 Cze 2005 Posty: 827 Skąd: Różnie :(
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Czesc Jeszcze zyje ( chociaz przyznaje, ledwo). Mam dosyc ogladania szpitali, nawet jesli w charakterze goscia ( a moze nawet zwlaszcza w takim charakterze). Pogoda nastraja mnie niezbyt optymistycznie. W sumie dobrze ze zimno i nic nie chce rosnac, bo inaczej z grzybami bysmy sobie w winnicach nie poradzili... ( a tak, tylko nie dojrzeje i trzeba bedzie produkcje musujacych zaczac ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jeż Jéroboam
Dołączył: 14 Wrz 2005 Posty: 166 Skąd: Nowa Wieś koło Suwalk
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 10:06 am Temat postu: |
|
|
Ha, ja mam powody do obaw, bo pada bardzo obficie, a temperatury codziennie jak na Polskę tropikalne, 22-25'C. Jak się pogoda nie zmieni, mączniaki pewne  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DarekRz Magnum
Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 93 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 10:43 am Temat postu: |
|
|
Spokojnie Jurku - wypogadza się. Można prysnąć - ja już siarkol+marshal w zeszłym tygodniu zrobiłem - teraz albo powtórzę preparatem siarkowym z mancozebem (Dithane Neo Tec jest nieco odporniejsze na spłukiwanie od innych środkow z mancozebem), albo od razu Uniwersalis pójdzie. U mnie Siegerrebe też ładnie się rozwija, natomiast podobnie jak Wacek pośpieszyłem się z odkryciem (16.04) i mróz ściął pąki ronda oraz nero - nero 1 krzew - trudno- znów dzieci mi obeżrą Siegera .
ładnie rozwija się regent natomiast najwiekszy zastoj mam na pnp i milii - paki niby nabrzmiałe - ale od tygodnia nie obserwuję rozwoju. Pieknie też wystartowało CS i Merlot - oczywiscie okryte na zimę ziemią.
Dosadziłem w tym roku więcej Ortegi - bedę eksperymentował wino z Ortegi z domieszką Siegera chyba (za dwa lata). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wacek Butelka
Dołączył: 31 Gru 2005 Posty: 19 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 12:55 pm Temat postu: |
|
|
| DarekRz napisał: | | - bedę eksperymentował wino z Ortegi z domieszką Siegera chyba (za dwa lata). |
Ja dosadziłem Siegera bo jak w ubiegłym roku przetrzymałem go na krzakach do momentu zbiorów innych odmian to mi zgnił (robiłem cuvee białych) . Będę więc w połowie września tłoczył Siegera a potem kupaż albo nie . Dosadziłem też Solaris i Phoenixa . Chcę w tym roku sprawdzić samego Phoenixa bo cuvee z Muskatem Odeskim wyszło gorzkie .
Wacek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jeż Jéroboam
Dołączył: 14 Wrz 2005 Posty: 166 Skąd: Nowa Wieś koło Suwalk
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 11:20 pm Temat postu: |
|
|
| Gorzkie przez Muskata O. To jego cecha. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jeż Jéroboam
Dołączył: 14 Wrz 2005 Posty: 166 Skąd: Nowa Wieś koło Suwalk
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 11:25 pm Temat postu: |
|
|
| DarekRz napisał: | | Spokojnie Jurku - wypogadza się. Można prysnąć - ja już siarkol+marshal w zeszłym tygodniu zrobiłem - teraz albo powtórzę preparatem siarkowym z mancozebem (Dithane Neo Tec jest nieco odporniejsze na spłukiwanie od innych środkow z mancozebem), albo od razu Uniwersalis pójdzie. |
Ponieważ bardziej boję się rzekomego, pójdzie Dithane. Jest zatwierdzone do winorośli. Wczoraj był pierwszy od dłuższego czasu dzień bez deszczu, jak dziś tak będzie, może uda się opryskać... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wojtek jarzabek Mathusalem
Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 306 Skąd: ostrołęka
|
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 7:36 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Wczoraj był pierwszy od dłuższego czasu dzień bez deszczu, jak dziś tak będzie, może uda się opryskać... | Pogoda nadal zwariowana. Noce raczej zimne. Deszczu w bród, ale zarazy jak na razie u mnie nie ma. Na drzewach owocowych co roku mamy plage mszyc, w tym roku nie trzeba było ani razu pryskac. Za zimno chyba. Sądzę, że pleśń i grzyby to mamy jak w banku, tylko że później, dopiero jak się ociepli. Co do owocowania to u mnie to co z trudem porzeżyło zimę kwitło licho - sporo poprzemarzało, wiele pąków wolno i póżno budziło się - ale za to w okresie kwitnienia nic nie przemarzło - więc może jak by było ciepłe lato i długa ciepła jesien to nie byłoby źle. Zobaczymy
No i najważniejsze : Też szkoda byłoby mi jak by tego forum nie było więcej. Jest mi niezmiernie miło podpisać sie na liście obecności. Pozdrawiam wszystkich a zwłaszcza Szefową. Bądźcie zdrowi ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Heavy Butelka
Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 29 Skąd: szczecin
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 10:36 pm Temat postu: |
|
|
| Jeż napisał: | Chłopaki! Jest nas już pięciu! Maciek, Shron, Wesoły, Wacek i ja. Starczy, żeby reanimować Kurdesza?! W małym kraju afrykańskim z takimi siłami można by wywołać rewolucję , więc może i nam się uda?
Aga, a może Ty byś się też zameldowała na swoim forum? Please! |
Ja też jestem, tylko milczę i chłonę wiedzę!!!
Pozdrowienia dla Agnieszki. Forum musi trwać!!!!!!!!!! _________________ winiarz jak wino, czym starszy tym lepszy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|