Forum  Strona Główna
"Wino wraz z wiekiem staje się coraz lepsze. Im starszy jestem, tym bardziej mi smakuje" Anonim
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

przesiarkowanie???
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> winiarstwo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbizag
Butelka


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 15
Skąd: wrocław/jordanów śląski

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 9:04 am    Temat postu: przesiarkowanie??? Odpowiedz z cytatem

Witam
Mam taki problem. Parę dni temu zerwałem Cseregi Fusheres i M. Ottonela. Po godzince w kadzi zmielone owoce poszły do prasy. Podczas mielenia dodałem tak na oko pirosiarczynu, ponieważ owoców było mało i nie mogłem swoją wagą z jakąś dokładnością zmierzyć zadaną ilość. Po wyciśnięciu soku dorzuciłem drożdże . Niestety fermentacja nie ruszyła a minęły już 3 dni. Najprawdopodobniej przesadziłem z siarka. Czy ja mogę teraz coś sensownego zrobić z tym problemem? Czy z czasem siarka sama zredukuje się i fermentacja się rozpocznie? Jakich jeszcze problemów mogę się spodziewać?
Zbyszek
_________________
niczego nie jest mi szkoda,
nic z tego czego jeszcze mi brak,
starczy gdy huczy las i wieje wiatr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
DarekRz
Magnum


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 93
Skąd: Białystok

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 10:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A czy możesz chociaz w przybliżeniu napisać ile mogło Ci sie sypnać pirosiarczynu [łyżeczka do herbaty?, łyżka stolowa?, pół, 3/4, całe opakowanie (op. 10 g?, 20 g, 100g?) ] i jaka jest ilośc moszczu?
Być może wystarczy kilkakrotnie przelać moszcz żeby sie przewietrzył i dodac nowe drożdże,a może trzeba odczekać dluzszy czas i /lub dodać dodatkowa porcję moszczu ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zbizag
Butelka


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 15
Skąd: wrocław/jordanów śląski

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 11:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moszczu jest po 20 litrów. Pirosiarczyn posypałem palcami, jak soli się coś nie mając solniczki pod ręką. Po tych 3 dniach zlałem moszcz znad osadu, który się wytrącił i ponownie dodałem drożdży. Niestety bez efektu. Dlatego jak sądze przesadziłem z tą siarką. I czy wystarczy przelewanie jak napisałeś? Nie bardzo mam już z czego zerwać owoce aby dorobić moszczu. Może istnieje jakiś domowy/szybki śrokek redukujący zawartość siarki dostępny w sklepie spożywczym? A może wystarczy poczekać parę dni? Najważniejsze pytanie brzymi: - Jeśli fermentacja jednak wystartuje to czego mogę się spodziewać po tych winach. Czy już zostały definitywnie zepsute? Po prostu nie wiem co robić.
_________________
niczego nie jest mi szkoda,
nic z tego czego jeszcze mi brak,
starczy gdy huczy las i wieje wiatr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
gzeho
Magnum


Dołączył: 05 Lip 2005
Posty: 85
Skąd: Lubuskie

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 12:18 pm    Temat postu: Re: przesiarkowanie??? Odpowiedz z cytatem

zbizag napisał:
... dorzuciłem drożdże...

A w jakis sposob dokladnie z tymi drozdzami postapiles? Uwodniles je wczesniej, zrobiles MD, czy jak? No i co to w ogole byly za drozdze? Bo moze tu jest problem?
_________________
GZEHO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misza
Butelka


Dołączył: 05 Lip 2005
Posty: 45
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 6:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coś się Zbyszek źle przygotowałeś do sezonu Wink nie masz zestawu do oznaczania SO2 ?
Ja też podejrzewam droźdźe. Czy zanim je wlałeś do moszczu to wydawały oznaki życia?
_________________
Pozdrawiam, Mietek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Heniek
Magnum


Dołączył: 02 Sie 2005
Posty: 69
Skąd: Zgorzelec

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 7:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja podejrzewam, że temperatura nastawu jest za niska i drożdże nie mogą się rozwinąć jak trzeba. Zbigu podgrzej nastaw (np jakąś grzałką akwariową do 20-25oC albo przenieś go do ciepłego pomieszczenia. Jak nie masz takich możliwości to kup drożdże do fermentacji zimnej miazgi - do kupienia u Moskwy. Albo cierpliwie czekaj aż w końcu ruszą - przeważnie ruszają tylko długo trwa start.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zbizag
Butelka


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 15
Skąd: wrocław/jordanów śląski

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drożdże pochodzą od Moskwy z Winiarza.pl. Zostały dobrze przeze mnie przygotowane. Temperatura w jakiej wszystko robiłem to 22 stopnie. Dziewczyna chce mnie wyrzucić z domu. Obecnie pół kuchni zajmują przeróżne gąsiory, skrzynki , etc i tak już jest od pierwszego września. Śmierdzi jak w gorzelni i dziesiątki owocówek, których nie da się niczym wytępić. Na gwałt robię piwniczkę. No ale nie o tym. Z Maćkiem doszliśmy do wniosku, że problemem jest przesiarkowanie. Jutro spróbuje dodać do części wina wody utlenionej. Ponoć będę mógł w ten sposób utlenić część siarki. Część wina przewietrze. Któryś sposób może pomoże. Interesuje mnie co się stało z drożdżami , które dolałem do moszczu. Czy one definitywnie nie żyją? Czy powinienem zrobić nową matkę drożdżową?
W każdym bądź razie jakieś tam doświadczenie na przyszłość.
_________________
niczego nie jest mi szkoda,
nic z tego czego jeszcze mi brak,
starczy gdy huczy las i wieje wiatr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misza
Butelka


Dołączył: 05 Lip 2005
Posty: 45
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 8:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Heniek napisał:
A ja podejrzewam, że temperatura nastawu jest za niska i drożdże nie mogą się rozwinąć jak trzeba.


Drożdźe Muskat (od Moskwy) wystartowały w 17 stopniach, po 48 godzinach hulają w najlepsze.
_________________
Pozdrawiam, Mietek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
agar
Site Admin


Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 827
Skąd: Różnie :(

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 9:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Czy one definitywnie nie żyją?
Smile Jesli przesiarkowales, to nie zmartwychwstana. Koniecznie dodaj nowych.
Bez oznaczenia SO2, tak na oko naprawde nie da sie nic sensownie doradzic. Isnieje mozliwosc pozbycia sie nadmiaru SO2 za pomoca wody utlenionej (praktyka absolutnie nielegalna i niezdrowa bo tworza sie siarczany), ktora pozwolilaby na unikniecie rozcienczania,ale na oko zastosowac sie jej nie da. To bardzo delikatna operacja - mozesz utlenic kompletnie wszystko. Nie warto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Heniek
Magnum


Dołączył: 02 Sie 2005
Posty: 69
Skąd: Zgorzelec

PostWysłany: Sro Paź 01, 2008 7:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zbizag napisał:
Czy one definitywnie nie żyją? Czy powinienem zrobić nową matkę drożdżową?


Hm jak miałeś to w ciepłej kuchni to weź wężyk i sprawdź organoleptycznie co masz w gąsiorkach,
Ja miałem kiedyś taki przypadek z sokiem jabłkowym, wycisnąłem, dodałem piro i drożdży poszedłem do domu, następnego dnia po pracy czyli gdzieś po 20 godz wszystko było martwe i nieruchome. Później napowietrzałem, nowe drożdże dodawałem nawet bayanusy i dalej nic... i okazało się że nastaw już dawno przefermentował prawdopodobnie w ciągu pierwszego dnia.

Heniek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
micki64
Magnum


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 62
Skąd: Opole Lubelskie

PostWysłany: Sro Paź 01, 2008 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zbizag napisał:
Śmierdzi jak w gorzelni i dziesiątki owocówek, których nie da się niczym wytępić.


Na octówki najskuteczniejszy jest zwykły odkurzacz, włączony oczywiście Laughing
_________________
Maciej
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zbizag
Butelka


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 15
Skąd: wrocław/jordanów śląski

PostWysłany: Czw Paź 02, 2008 1:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za pomoc, dziś albo jutro powinny dotrzeć do mnie odczynniki do badania ilości siarki i kwasów. Będę mógł zrobić pomiary. Interesująca była wypowiedź Agnieszki na temat powstawania siarczanów. Agnieszko czy lepiej/zdrowiej po zmierzeniu ilości siarki w winie dodać odpowiednią ilość nadtlenku wodoru czy może lebiej będzie dać sobie spokój z tym moszczem i dodać do niego innego soku np z jabłek?
Organoleptycznie to mam kilkadziesiąt litrów zakonserwowanego soku winogronowego. A może przelać to do butelek i zapasteryzować? Tak w ostateczności.
_________________
niczego nie jest mi szkoda,
nic z tego czego jeszcze mi brak,
starczy gdy huczy las i wieje wiatr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
DarekRz
Magnum


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 93
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Paź 02, 2008 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zbizag - spokojnie. To tylko kwestia czasu z tym moszczem. Zawartość wolnego SO2 dość szybko spada. Kilka dni, przewietrzenie i drożdże (nowe oczywiscie) na pewno to ruszą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zbizag
Butelka


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 15
Skąd: wrocław/jordanów śląski

PostWysłany: Pią Paź 03, 2008 6:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muscat ottonel - 106 mg wolnego SO2
Cs. Fu. - 120
P. Gris - 248

?????
_________________
niczego nie jest mi szkoda,
nic z tego czego jeszcze mi brak,
starczy gdy huczy las i wieje wiatr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misza
Butelka


Dołączył: 05 Lip 2005
Posty: 45
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Paź 03, 2008 7:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zbizag napisał:

Pirosiarczyn posypałem palcami, jak soli się coś nie mając solniczki pod ręką.


Cytat:
Muscat ottonel - 106 mg wolnego SO2
Cs. Fu. - 120
P. Gris - 248

?????


No toś posypał jak kapustę do kwaszenia. Rozumiem, że podany poziom SO2 jest już po przewietrzeniu?
Shocked
Jedynie co mi przychodzi do głowy to brzęczyk do akwarim i kamień napowietrzający, no i co jakiś czas badać poziom SO2. Rolling Eyes
_________________
Pozdrawiam, Mietek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> winiarstwo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group