 |
"Wino wraz z wiekiem staje się coraz lepsze. Im starszy jestem, tym bardziej mi smakuje" Anonim
|
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Wesoly Butelka
Dołączył: 03 Lip 2005 Posty: 45 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 6:40 pm Temat postu: Rondo, Regent & wióry dębowe |
|
|
Mam trochę wina z tych odmian i kusi mi "wzbogacenie" cześć czipsem.
Ciekaw jestem waszych opnii co do dawek, odmian dębu oraz intensywności palenia. testy będę robił na partiach 50l. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jeż Jéroboam
Dołączył: 14 Wrz 2005 Posty: 166 Skąd: Nowa Wieś koło Suwalk
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 8:37 pm Temat postu: |
|
|
No i dobrze, że Cię kusi. Pamiętasz te próbki Acolona z firmy Erbsloch na degustacji w Mierzęcinie?
Sam smakował bele jak. A z chipsami - i z dębu francuskiego - i amerykańskiego, a nawet niemieckiego - zdecydowanie bardziej interesująco.
Ja swego Ronda nie wyobrażam bez chipsów. Do niedawna stosowałem tylko mocno palone chipsy z dębu francuskiego (Browamator), ale w śmiesznej ilości 5-10 g/hl (zgodnie z sugestiami Agi). Oczywiście przekładało się to na długi czas maceracji na chipsach.
W ostatnim sezonie zrobiłem eksperyment (jeden z wielu zresztą , bo znikoma ilość wina zachęca do wariacji) i użyłem w równych proporcjach: mocno palonych wiórów dębu francuskiego (Browamator) 10 g/hl i średnio palonych dębu amerykańskiego (Erbsloch) - też 10 g/hl. Efekt moim zdaniem bardzo interesujący, a czas maceracji na chipsach skróciłem do ok. miesiąca.
Dodam, że chipsów używam już w gotowym winie, choć Aga doradza, żeby dodawać do miazgi w fazie fermentacji. Jeden woli gajowego... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agar Site Admin
Dołączył: 23 Cze 2005 Posty: 827 Skąd: Różnie :(
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 10:00 pm Temat postu: |
|
|
Jurek, ja nie mam monopolu na trafne decyzje
To co sugerowalam to mialo byc BEZPIECZNIEJSZE wyjscie. ( i jak o dawke i czas podania chodzi). Dalej uwazam, ze z mojego doswiadczenia wynika, ze ciekawsze wina wychodza po fermentacji w debie a nie tylko aromatyzowaniu, ale co kto lubi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wesoly Butelka
Dołączył: 03 Lip 2005 Posty: 45 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 7:11 am Temat postu: |
|
|
Do fermentacji w miazdze była dodana niewielka ilość grubszych szczapek dębowych, średnio palonych z mojego wyrobu Może wino jeszcze jest za bardzo rozbite, ale na razie ciężko doszukać się wpływu dębu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jeż Jéroboam
Dołączył: 14 Wrz 2005 Posty: 166 Skąd: Nowa Wieś koło Suwalk
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 10:03 am Temat postu: |
|
|
| agar napisał: | Jurek, ja nie mam monopolu na trafne decyzje
To co sugerowalam to mialo byc BEZPIECZNIEJSZE wyjscie. ( i jak o dawke i czas podania chodzi). Dalej uwazam, ze z mojego doswiadczenia wynika, ze ciekawsze wina wychodza po fermentacji w debie a nie tylko aromatyzowaniu, ale co kto lubi |
Aga, nie mnie z Tobą dyskutować na ten temat! Mało tego, rekomendowane przez Ciebie dawki uchroniły moje wina przed przygnieceniem dębem, jak to ma często miejsce w przypadku trunków nowoświatowych lub z południowo-wschodniej postkomuny.
Rozumiem, że dodanie chipsów podczas fermentacji ma być ekwiwalentem fermentacji w dębowych kadziach. Natomiast dodanie chipsów już po fermentacji w moim pojęciu ma zastąpić leżakowanie młodego wina w beczkach dębowych i dlatego poszedłem w tym kierunku. Muszę zresztą spróbować kiedyś dać chipsy do fermentacji i porównać efekt. Czy jednak, przy tak małej dawce i maceracji nie przekraczającej u mnie 8 dni (sama fermentacja trwa 5), efekt będzie wyczuwalny? Jak sądzisz? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ShRon Magnum
Dołączył: 03 Maj 2006 Posty: 57 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 12:58 pm Temat postu: |
|
|
| Jeż napisał: | | Czy jednak, przy tak małej dawce i maceracji nie przekraczającej u mnie 8 dni (sama fermentacja trwa 5), efekt będzie wyczuwalny? Jak sądzisz? |
W zeszłym sezonie zastosowałem tę technikę (chipsy wymieszane heavy i light na czas FJM) i jak na razie nie wyczuwam efektu. Ale się nie zrażam, bo wino jeszcze młode - w razie czego można dodać jeszcze do dojrzewania. _________________ .:. Pozdrawiam ShRon .:. gg: 36777 .:. UsunTomail@shron.org .:.
:.. Nocumenta documenta ..:
:.: When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen :.: |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej Salmanazar
Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 427 Skąd: Wrocław - Piława Górna
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 5:14 pm Temat postu: |
|
|
| Myśmy z Gregiem "lekko" przesadzili w cuvee Rondo-Acolon-Regent 2008. Po czasie, kiedy to wino smakiem przypominało blat mojego stołu kuchennego, ostatnia degustacja zaskoczyła mnie dosyć miło: dębowe jest dalej mocno, ale zaczyna mi się podobać. Poukładało się, postęp jest bardzo znaczny. Aż jestem ciekaw, co będzie dalej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Heavy Butelka
Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 29 Skąd: szczecin
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 10:01 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | | Myśmy z Gregiem "lekko" przesadzili w cuvee Rondo-Acolon-Regent 2008. Po czasie, kiedy to wino smakiem przypominało blat mojego stołu kuchennego, ostatnia degustacja zaskoczyła mnie dosyć miło: dębowe jest dalej mocno, ale zaczyna mi się podobać. Poukładało się, postęp jest bardzo znaczny. Aż jestem ciekaw, co będzie dalej. |
Przegapiłem temat!!!
Ja z kolei dodałem do cuvee Rondo-Regent chipsy light w dolnej dawce ilościowej na kilka miesięcy, ale tuż po ustaniu fermentacji.
Pierwsze wrażenie sugerowało,że moczyły się za długo i "waliło" dębem...sorry, było zbyt beczkowe.
Jednak w miarę jak wino dojrzewa nuty beczkowe schodzą na dalszy plan, co cieszy!! _________________ winiarz jak wino, czym starszy tym lepszy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|